wstęp bezpłatny

wtorek - niedziela: 11:00 - 19:00

Południk 21. Czapski – Kozera

Wystawa poświęcona jest Józefowi Czapskiemu, patronowi roku i Grzegorzowi Kozerze, stypendyście NCK. Zestawienie prac obu twórców tworzy ciekawy dialog między twórczością Czapskiego a jej współczesną interpretacją, inspirowaną jego wrażliwością artystyczną.
9.04.2026/14.06.2026
Wystawa poświęcona jest Józefowi Czapskiemu, patronowi roku i Grzegorzowi Kozerze, stypendyście NCK. Zestawienie prac obu twórców tworzy ciekawy dialog między twórczością Czapskiego a jej współczesną interpretacją, inspirowaną jego wrażliwością artystyczną.

Katarzyna Haber 
 

Południk 21. Czapski – Kozera 

Rysunek bywa najbliższym zapisem obecności. Nie w sensie dokumentu, lecz raczej śladu-czegoś, co powstało pomiędzy spojrzeniem a światem w tej krótkiej chwili, gdy rzeczy jeszcze nie zdążyły zamienić się w pojęcia. 

I właśnie w tym obszarze sytuują się szkicowniki Józefa Czapskiego. Towarzyszą mu od najwcześniejszych lat-jako cichy instrument poznania. Pierwsze szkice, wtedy jeszcze próby, powstają, gdy ich autor ma zaledwie czternaście lat. Z czasem rysunek przestaje być tylko ćwiczeniem ręki – staje się sposobem istnienia. Setki zeszytów i notesów – zapisy chwil, spojrzeń, zdumień. Wśród nich także jeden, który zaginął w autobusie gdzieś podczas argentyńskiej podróży. Ta strata ma w sobie coś symbolicznego: jakby część doświadczenia artysty została oddana samej drodze. 

Czapski pozostaje realistą, lecz jego realizm nie polega na wierności przedmiotowi. To raczej wierność wrażeniu. Rzeczy pojawiają się w jego rysunkach jakby na moment – uchwycone kilkoma kreskami, czasem jedną plamą koloru. Uczeń Pankiewicza zachowuje charakterystyczną dla swego mistrza oszczędność środków, lecz zarazem nadaje jej wymiar niezwykle osobisty. Nie chodzi o opis świata, lecz o jego ton – o nastrój, światło, które nagle wydobywa kształt z nieokreślonej przestrzeni. 

Rysunki Czapskiego są może nawet bardziej niż jego malarstwo zapisem afirmacji. Powstają spontanicznie, nierówno, czasem niepewnie. Jedne są drobiazgowe, niemal intymne; inne szerokie, gwałtowne, jakby forma wybuchała z płaszczyzny papieru. W tej nierówności kryje się prawda: świat nigdy nie układa się w jednolity porządek, a tym bardziej w takim porządku nie trwa. 

Zestawienie z pracami Czapskiego kolaży Grzegorza Kozery odsłania zaskakującą ciągłość doświadczenia. Impulsem do artystycznej konfrontacji była podróż artysty, stypendysty Narodowego Centrum Kultury, śladami Czapskiego do Argentyny. Wyprawa miała w sobie coś z poszukiwania – jakąś nieokreśloną archeologię pamięci. Zaginiony dziennik, legenda wśród badaczy twórczości Czapskiego, miał zawierać setki przedstawień: ludzi, pejzaży, fragmentów dżungli i architektury. Był zapewne zapisem zachwytu nad światem, który ocalał w niewielkich fragmentach w istniejących południowoamerykańskich rysunkach (kilka pokazanych zostało na wystawie). 

Kozera opowiada historię wyprawy śladami Czapskiego na swój własny sposób. Jego kolaże nie tyle powtarzają spojrzenie Czapskiego, ile je rozkładają. To już nie zapis chwili, lecz analiza takiego zapisu. Jeśli Czapski jest artystą dnia siódmego – pogodzonym ze światem, odnajdującym w nim łagodną harmonię – Kozera zdaje się należeć do dnia ósmego. Dnia, który następuje po spełnieniu porządku. Jest dociekliwy, analityczny, a zarazem zbuntowany. Konstruuje dekonstruując. Tworzy nowe światy, mrugając porozumiewawczo do widza. 

Obu artystów łączy szczególna uważność. Czuła, a zarazem ironiczna. Świat oglądany przez ich prace niejest ani zamknięty, ani ostateczny. Pozostaje w ruchu – pomiędzy spojrzeniem a pamięcią, zawieszony między afirmacją i pytaniem. Właśnie tam przebiega tytułowy południk. Linia niewidzialna, a jednak istniejąca. Południk 21 – brzmi to niemal egzotycznie. Myślimy o dalekich wyprawach, o Ameryce Południowej Czapskiego i Kozery. Tymczasem to miejsce zaskakująco bliskie – Warszawa, za która tak tęsknił Czapski. Południk 21 symbolicznie wyznaczony przy Teatrze Wielkim (pradawny punkt geodezyjny), przebiega tuż przy Kordegardzie. Tu, gdzie dochodzi do spotkania dwóch indywidualności twórczych. Gdy zapytałam Grzegorza Kozerę, co myśli o tym tytule, zagadkowo odpowiedział: ,,A wiesz, że jedna z moich prac ma tytuł Południk Czapski?”. 

Józef Czapski (1896–1993) – malarz, pisarz, krytyk i współtwórca paryskiej Kultury, jeden z filarów Komitetu Paryskiego, którego wpływ na polskie malarstwo XX wieku pozostaje nie do przecenienia.

Grzegorz Kozera (ur. 1983) – malarz i twórca kolaży, absolwent ASP w Warszawie i historyk sztuki. W swojej twórczości prowadzi dialog z tradycją, traktując ją jako pole gry znaczeń i odniesień do wielkich mistrzów. Był stypendystą NCK.

Kuratorka: Katarzyna Haber
Wernisaż: 9 kwietnia g. 18:00
Wystawa czynna do 14 czerwca



Wystawa finansowana ze środków MKiDN.


Galeria

Wystawie towarzyszą

wstęp bezpłatny

wtorek - niedziela: 11:00 - 19:00 | poniedziałek - nieczynne

wt.-czw.: 11:00-19:00
piąt.-ndz. 11:00-21:00
Kordegarda. Galeria NCK
Przegląd prywatności

Nasza strona internetowa używa plików cookies

W celu zapewnienia bezpieczeństwa oraz poprawienia jakości usług strona, którą Państwo odwiedzają, wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie zgadzają się Państwo na ich wykorzystywanie, prosimy o zmianę ustawień swojej przeglądarki lub opuszczenie strony.