Czy po zmroku sztuka oddziałuje tak samo, a może zaczyna przemawiać przez nią coś magicznego…?
Szkice były dla Józefa Czapskiego rejestracją wzruszeń i wrażeń wywołanych chwilą, kształtem, światłem. Kilkoma kreskami, czasem kolorową plamą artysta potrafił tak skomponować rysunek by oddać nie tyle realną przedmiotowość, co raczej nastrój określonej sceny.
Bardziej nawet niż malarstwo były wyrazem afirmacji świata. Pomysł zestawienia prac Czapskiego z kolażami jego wielkiego admiratora Grzegorza Kozery narodził się w 2019, gdy Grzegorz Kozera świeżo upieczony stypendysta NCK podążył śladami Czapskiego do Argentyny. Owocem podróży były kolaże -doraźne, żartobliwe komentarze obserwowanego świata, rysunki, a także szereg odkryć poczynionych na trasie perygrynacji Czapskiego.
Odkryjcie ich na nowo już 16 maja podczas Nocy Muzeów, jesteśmy tego dnia otwarci do g. 23:00.